
„Historyk” to książka za którą zabierałam się bardzo długo. Słyszałam o niej wiele dobrych opinii, ale fakt, że jest to książka pełna wątków historycznych wywoływał u mnie niechęć. W jaki sposób zabrałam się za „Historyka”? Nie pamiętam co mnie do tego skłoniło, ale nie pożałowałam swojej decyzji. Dzieło Elizabeth Kostovy zaskoczyło mnie, przeraziło a zarazem i zachwyciło.
Biorąc się za „Historyka” spodziewałam się książki czysto historycznej. Zostałam bardzo zaskoczona. Akcja książki rozgrywa się w XX wieku. Główni bohaterowie natrafiają na ślady Zakonu Smoka, który w XV wieku nawracał na chrześcijanizm. Są to czasy życia Vlada Palownika, zwanego Draculą. Bardzo trudno opisać mi fabułę, jest skomplikowana, a oprócz tego w książce często pojawiają się jakieś listy z przeszłości lub tzw. „flashbacki”. Elementem fantastycznym tej powieści jest stwierdzenie, że Dracula nadal żyje wśród nas(jako wampir, oczywiście). Pewnie wydaje się Wam to tandetne itd., ale Elizabeth Kostova przedstawia to w sposób niesamowity. Wydaje nam się to faktycznie możliwe. Czasami odwracałam się za siebie podczas czytania i czułam dziwny strach, co jeśli i mnie Dracula postanowi usunąć za zdobywanie informacji o jego życiu po śmierci?
0 comments:
Post a Comment