Szczepan Twardoch to autor ze sporym dorobkiem zarówno pisarskim, jak i dziennikarskim. Jego twórczość zdecydowanie nie daje się zaszufladkować. Pojawiają się w niej elementy obyczajowe, pewna doza horroru oraz fantastyki. To połączenie jest także widoczne w jego najnowszym dziele, zbiorze sześciu opowiadań wydanych pod tytułem „Tak jest dobrze”. Książka otwiera nową serię wydawnictwa Powergraph, „Kontrapunkty”. Z założenia ma ona przybliżyć czytelnikowi prozę polskich autorów wymykającą się schematom. I z pewnością najnowsza książka Twardocha do takowych należy.
Sześć opowiadań łączy ze sobą jedna rzecz – koncentracja na człowieku, jego emocjach i motywacjach. Autor jest wnikliwym obserwatorem zachowań i w zbiorze podejmuje próbę poruszenia jak największej ilości zagadnień związanych z osobowością ludzi. Już na samym wstępie trzeba zauważyć, że nie wszystkie teksty trzymają równie wysoki poziom. Część historii jest zaledwie dobra, ale wystarczająco sprawnie napisana, że, pomimo nie całkiem trafionych pomysłów, czyta się je przyjemnie. Na specjalne wyróżnienie zasługują dwa teksty.Tytułowe „Tak jest dobrze”, w pisaniu którego autor posiłkował się własnymi doświadczeniami zebranymi w podróży na norweski Spitsbergen, ukazuje wędrówkę mężczyzny po pustkowiu. Jego poszukiwanie odosobnienia i próba rozliczenia się z przeszłością jest w stanie zaciekawić czytelnika, a opisy przyrody i krajobrazów wyspy aż zachęcają do rozejrzenia się za dalszymi informacjami o tym miejscu.
0 comments:
Post a Comment