Moda na wampiry nadal trwa i jak na razie nie widać jej końca. Ale powoli w podgatunku fantastyki zwanym często paranormal-romance zaczynają pojawiać się nowe trendy. Z ciekawością sięgnęłam więc po nową książkę, która ukazała się w polecanej przez Fantastykę serii wydawnictwa Prószyński i S-ka. „Wilczy miot” autorstwa S. A. Swanna to pierwszy tom cyklu, w którym znaczną rolę odgrywają wilkołaki i Zakon Krzyżacki.
Fabuła „Wilczego miotu” posiada duży potencjał. Akcja została osadzona w trzynastowiecznych Prusach. Są to czasy, gdy Zakon Krzyżacki podjął się zadania chrystianizacji i wyplenienia pogaństwa z terenów dzisiejszej Polski i Litwy. Wielu rycerzy z Europy woli wziąć udział w Północnej Krucjacie, niż wyruszać na długą wyprawę do Ziemi Świętej. Krzyżacy odnoszą spore sukcesy w nawracaniu niewiernych na jedyną słuszną wiarę. Ale nie dzieje się to bez powodu – pomagają im w tym wytresowane bestie: wilkołaki. Brat Semyon von Kassel przysłużył się zakonowi zabiciem jednego z potworów i zdobyciem jego potomstwa.
0 comments:
Post a Comment